Eliza+Michał

Dziś przedstawiam Wam zdjęcia z pierwszego ślubu w tym sezonie. Dość spontaniczny bo w zasadzie umówiliśmy się 2 tygodnie wcześniej. Ten ślub to splot nieoczekiwanych, niekoniecznie planowanych zwrotów akcji, z perspektywy czasu dość zabawnych wtedy jednak dość stresujących. Jak pewnie zauważycie nie będzie tu zdjeć z kościoła, bo Para Młoda wzięła ślub we Francji a tam mnie niestety nie było. Z tej  samej Francji Pan Młody zapomniał spodni od garnituru, Pannie młodej odmówiono makijażu po 20-minutowym spóźnieniu, mi prawie przebiła opony pewna sfrustrowana włascicielka posesji, na której wjeździe stanęłam szukając z Panną Młodą po całym mieści wizażystki, która jednak makijaż ślubny wykona. Skończyło się na tym, że pierwszy raz musiałam użyć zapasowego aparatu bo mój odmówił mi na jakiś czas posłuszeństwa. Jak widać emocji było sporo, ślub się jednak odbył, Młodzi szczęśliwi a zdjęcia?…sami zobaczcie 🙂

Dołącz do mnie na Facebooku !

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

*

*